Menu

Zachodny do tablicy

Futbol analitycznie, statystycznie i konkretnie - na tablicy Michała Zachodnego.

Polskie "DNA", czyli mur wewnętrzny

mzachodny

- Otóż system szkolenia w Polsce jest - napisał Łukasz Wiśniowski w swojej odpowiedzi na krytykę działań PZPN. Było to wrześniowe wydanie magazynu "Polska Piłka", a on starał się uargumentować, jak źle przedstawiany jest ten temat w krajowych mediach. Jednak wątpliwości nie udało się rozwiać. Pierwotnie sam odebrałem ten tekst jako próbę odepchnięcia odpowiedzialności za wiele aspektów kluczowych w każdym systemie szkolenia - jak wykorzystywać czy walczyć o poprawę infrastruktury, jak stosować plan szkolenia we własnym klubie, jak pracować zdyscyplinowanie etc...

Im więcej rozmawiam w tym temacie, im bardziej się nim interesuję, tym widzę, że nawet tworzony przez zespół trenerów PZPN nowy system szkolenia, nawet niech będzie pod postacią podręcznika dla każdego trenera w kraju, rozbije się o mury i to nie zewnętrzne, ale te wewnętrzne federacji. Jak bardzo doceniam pracę Łukasza Wiśniowskiego, to jak związek i futbol jest przez niego i kolegów przedstawiany, tak widzę nie do końca zrozumiałe wątpliwości. Skoro on, młody i sympatyczny gość ma wątpliwości, co do tego, czy trenerzy uwierzą w to co robi PZPN, to jak możemy sądzić, że opracowywane rozwiązania dadzą jakikolwiek efekt?

O tym piszę na Sport.pl - w kontekście nagrody dla Joachima Loewa i jego słów na gali "Złotej Piłki". W kontekście ostatnich wydarzeń w Anglii. W kontekście ostatniej dekady w Belgii. I można by tak dalej oraz więcej. Sprawdźcie sami.

Czasem trudno jest o współpracę, doskonale to rozumiem. Ale widzę, że małe kluby, małe szkółki i małe akademie pracują po omacku. Pojęcie modelu gry i związanych z nim działań oraz zadań nie jest do końca powszechnie zrozumiane. Tym bardziej PZPN powinien zintensyfikować swoje prace. Tak by nie zostać w tyle - nawet za własnymi, polskimi klubami.

© Zachodny do tablicy
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci