Menu

Zachodny do tablicy

Futbol analitycznie, statystycznie i konkretnie - na tablicy Michała Zachodnego.

Remont w Dortmundzie - w starym dobrym stylu

mzachodny

Przykro to mówić, bo nie zasłużył na to swoim wysiłkiem i pracą Juergen Klopp, nie zasłużył na to zaskakujący nas wynikami na wyrost cały klub. Jednak Borussia Dortmund naprawdę potrzebuje rewolucji, naprawdę musi dokonać kolejnego remontu, by skład nie tyle okazał się lepszy, co po prostu bardziej odpowiedni do tego, co szkoleniowiec chce grać. Wczoraj widzieliśmy pressing, kontrpressing i agresję, ale też brak jakości i automatyzmu w ataku, który niegdyś prowadził ich do finału Ligi Mistrzów. To nie był heavy metal, bo bez perkusisty, bez gitarzysty dało się usłyszeć tylko cienki wokal. I taka Borussia dostała bolesną lekcję od Juventusu.

Pytanie - jak zmieniać? Na pewno nie tak, jak poprzedniego lata, gdy transfery robiono na miarę ambicji kibiców, na miarę zarabianych pieniędzy, ale bez zdrowego rozsądku. Po co drużynie Kagawa? Po co Sahin? To były wyłącznie transfery "dobrej woli", zaoferowania dawnym znajomym pomocnej dłoni w problematycznej sytuacji. Ale kompletnie się nie sprawdziły. Ramos? Z góry przepraszam za określenie, ale to był transfer "telewizyjny", bez głębszej analizy gry napastnika, który jest zbyt ograniczony technicznie, by w ogóle do Borussii pasować. 

Okej, może jestem jedynym, który jeszcze wierzy, że Ciro Immobile może w Dortmundzie się sprawdzić - pewnie nawet sam Włoch tak nie uważa, bo podkreślał problemy z adaptacją do stylu gry, do ligi, ale i kultury niemieckiej - jednak jeśli dwie strony włożyłyby odpowiedni wysiłek, sądzę, że drugi sezon może być dla tego napastnika przełomowy. Naprawdę tak uważam.

Jednak jeden Immobile nie wystarczy. Borussia musi więc robić inne transfery, wrócić do tego, co wychodziło jej najlepiej - kupowania po promocji, dzięki własnym skautom, z rynków, które wciąż są uważane za rozwojowe. Myślicie, że taki Ondrej Duda by im się nie przydał, albo że Borussii na niego nie stać? Patrzcie na Kampla, wczoraj jednego z najlepszych na boisku, choć bez wsparcia. On kosztował niewiele w porównaniu do innych transferów. A takich piłkarzy trzeba Kloppowi - i ciężko harujących, i z błyskiem w oku. Ale więcej, nie tylko zblazowanych gwiazd po powrocie, czy przeciętnych ligowców. Niech Klopp, skoro już obiecał powrót heavy metalu na jesień, to pracuje teraz w starym dobrym stylu także i poza boiskiem treningowym, niech cały klub nawiąże do tego, jak sprowadzał Lewandowskiego, jak wyrwał Gundogana z Norymbergi za 4 miliony euro, dawnego Kagawę z Osaki... 

To jest sposób. Takich ludzi Kloppowi będzie łatwiej przekonać do swojego futbolu, taka Borussia dała się poznać całemu światu. Nie ma co szaleć, nie ma co liczyć, że nagle wydawaniem kilkudziesięciu milionów naprawi się zespół, choć nie robi się tego z głową.

© Zachodny do tablicy
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci